Idealnie puszyste Fluffy Pancakes

30 października 2021Aleksandra

Postanowiłam, że przygotuję taki post, ponieważ dostawałam bardzo dużo pytań odnośnie fluffy pancakes. Sporo z Was pisało, że placuszki nie wychodzą, że opadają, albo że nie możecie ich odkleić od papierowego ringu. Zacznijmy od tego, że to wcale nie jest taki łatwy i przyjemny przepis. Na końcowy sukces składa się wiele czynników. Wszystko musi pójść idealnie, zgodnie z planem. Jedna najdrobniejsza pomyłka i o puszystych, japońskich omlecikach można jedynie pomarzyć.

Pocieszę Was, że jeśli już opanujecie tą technikę to będą Wam wychodzić za każdym razem. Wiem to z własnego doświadczenia. Ja również mam za sobą kilka nieudanych prób. Chciałam sprawdzić czy wyjdą jak dodam np. jedną łyżkę mleka więcej, albo zobaczyć co się stanie jak dodam inną mąkę. Za każdym razem kończyło się to słodką papką na patelni. Po kilku takich próbach dotarło do mnie, że z fluffy pancakes nie ma żartów 🙂 W tym przepisie nie ma miejsce na beztroską, romantyczną improwizację. Musicie być dokładni i precyzyjni jak profesjonalni cukiernicy. A! No i najważniejsze. Musicie zaakceptować fakt, że poniższe proporcje są prawidłowe. Z tego przepisu robiłam fluffy już wiele razy. Jeśli Wam nie wyjdzie za pierwszym razem to zastanówcie się co mogliście zrobić nie do końca zgodnie z zaleceniami. Próbujcie dalej, nie poddawajcie się. Na pewno za którymś razem się uda 🙂

Zacznij od przygotowania papierowych ringów. Zdarzyło mi się już smażyć je w ringach cukierniczych, ale nigdy mi nie wyszły. Za mocno przyklejają się do metalowej powierzchni. Zdecydowanie bardziej polecam amatorskie ringi z papieru do pieczenia. Instrukcja krok po kroku jak je zrobić jest dostępna w moich wyróżnionych relacjach na instagramie pod hasłem „fluffy pancakes”.

Z papieru do pieczenia wytnij prostokąty o długości mniej więcej 35 cm i wysokości 3,5 – 4 cm. Z prostokątów zrób jednakowej średnicy ringi. Ja sklejam je taśmą dwustronnie klejącą, ale trzeba bardzo dobrze docisnąć, żeby nie rozkleiły się podczas duszenia na patelni. Najbardziej polecam zszyć zszywaczem na środku, wtedy będziesz mieć gwarancję, że nic się nie rozklei. Nie używaj kleju, ponieważ wejdzie w reakcję z jedzonkiem.

Składniki

  • 2 jajka
  • 3 łyżki stołowe mąki
  • 2 łyżki stołowe mleka krowiego 3,2%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka octu
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • kropelka oleju rzepakowego do smażenia

do podania: masło i cukier puder lub ulubiona polewa. Polecam również słony karmel. Na przyszłość przełamałabym całość owocami.

Sposób przygotowania

Będą Ci potrzebne dwie miski. Jedna do ubijania białek, a druga do przygotowania mikstury z żółtek. Zacznij od rozgrzania patelni na bardzo średniej mocy palnika (u mnie 4 na 9) lub na małym ogniu. Oddziel żółtka od białek. Żółtka umieść w jednej misce, a białka w drugiej. Do żółtek dodaj mleko i roztrzep dokładnie trzepaczką. Następnie dodaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszaj energicznie. Powstała masa będzie konsystencji mocno gęstego kiślu. Ta masa nie ma być dla Ciebie komfortowa, nie musi Ci się podobać. Ona ma być dość sztywna i zwarta. Próbowałam wcześniej rozrzedzać ją dodając 3 łyżki mleka, ale niestety placuszki już nie wychodzą, szybko opadają. Zatem 2 łyżki mleka do żółtek i 3 łyżki mąki z proszkiem do pieczenia. Co by się nie działo to roztrzep to pięknie na jednolitą papkę. Pilnuj tego, aby nie były to kopiaste łyżki mąki, ani jakieś wyjątkowo wielkie łyżki, które dostaliście w prezencie ślubnym od cioci z Ameryki. Muszą to być uczciwe, klasyczne łyżki 🙂

Jak już masz żółtkowego glutka to teraz czas na przygotowanie białek. Ubij je na sztywno z cukrem pudrem, a pod koniec ubijania dolej łyżeczkę octu. Białka są gotowe, jeśli po przechyleniu miski nad swoją głową, nie zyskasz puchatej, białej peruki 🙂

Łyżkę ubitych białek dodaj do żółtkowej papki. Pierwszą turę roztrzep energicznie i połącz w jednolitą całość. Następnie dodaj kolejną łyżkę i powtórz czynność. I to by było na tyle, jeśli chodzi o energiczne trzepanie masy. Teraz czas na delikatne połączenie całości. Przełóż resztę białek i mieszaj delikatnie, tak aby nie utracić puszystości. Mieszaj do momentu połączenia się białek z całością. Masa musi być jednolita.

Na rozgrzaną patelnię wylej odrobinkę oleju rzepakowego i rozsmaruj ręcznikiem papierowym po całej powierzchni. Ułóż papierowe ringi, a następnie za pomocą łyżki umieść w nich masę. Nie nakładaj do samego końca ringu, zostaw mniej więcej pół cm oddechu od góry, ponieważ placuszki będą rosły. Pomiędzy placuszki wlej 3-4 łyżki wody i przykryj pokrywką. Duś około 3-4 minuty. Po tym czasie dolej wodę i duś jeszcze 3 minuty. Po tym czasie delikatnie złap za jednego placuszka i zacznij sprawdzać czy odchodzi od patelni. Jeśli tak to przełóż je na drugą stronę. Znów wlej wodę i duś 3 minuty. Po tym czasie ponownie wlej wodę i duś około 3-4 minuty. Zacznij bardzo ostrożnie odklejać od placuszków ringi. Jeśli placki są wykonane prawidłowo, ta czynność nie powinna sprawiać żadnego problemu. Przytrzymaj jedną ręką placuszka w taki sposób, aby odklejając papier nie wyrywać ciasta. Trzeba to robić spokojnie, bardzo delikatnie. Filmik macie w moich wyróżnionych relacjach.

No i gotowe 🙂 Możecie zajadać pyszne fluffy pancakes!

W naszym domu chętnych nie brakuje 🙂

Tak wyglądają po rozerwaniu 🙂

Smacznego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 × dwa =

Poprzedni post Następny post